Decyzje o rozwiązaniu miejskich struktur ugrupowania Nowej Lewicy podjęła w sobotę Rada Wojewódzka Nowej Lewicy w głosowaniu online. Wniosek w tej sprawie złożył przewodniczący partii w świętokrzyskiem Andrzeja Szejny. Nieoficjalnie mówi się, że to odwet za ujawnienie problemów wiceszefa Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Chodzi o kilometrówki i problem alkoholowy.
Kielecka Lewica została zlikwidowana z inicjatywy Andrzeja Szejny. Potwierdzam (...) doszło do likwidacji struktur kieleckich - poinformowała Marci Chłodnicki, do soboty szef struktur Nowej Lewicy w Kielcach.
Nowa Lewica w Kielcach to największa grupa działaczy w regionie. Członkowie złożyli dwa wnioski. Pierwszy dotyczy zwołania rady wojewódzkiej. Drugi to próba powołania nowych struktur partii w Kielcach.
Będziemy wnioskować o powołanie organizacji miejskiej - wyjaśnił Sebastian Gaweł, działacz Nowej Lewicy, były rzecznik klubu w świętokrzyskiem.
Z politycznej mapy Nowej Lewicy w regionie znikły nie tylko Kielce ale także Końskie i Jędrzejów, choć tam szybko powołano nowy zarząd. Czy na tych roszadach się nie skończy?
To jest niepojęte, że w strukturach miejskich, które są najliczniejsze w regionie są zniszczone. Tych dwóch Panów, którzy to zrobili, to są grabarze województwa świętokrzyskiego Nowej Lewicy - i to trzeba powtarzać - apelował Artur Grela, członek zarządu nowej lewicy w świętokrzyskiem
W ostatni wtorek wiceminister odniósł się do zarzutów oświadczeniem opublikowanym na portalu X, informując, że "zmierzył się z problemem nadużywania alkoholu" i odzyskał kontrolę nad zdrowiem. W tym samym dniu premier Donald Tusk poprosił ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o urlopowanie wiceszefa MSZ i wyjaśnienie sprawy.
Napisz komentarz
Komentarze