W wystosowanym liście Andrzej Duda obiecuje „aktywną i energiczną pracę na rzecz rozwiązania problemów, którymi codziennie żyją Polacy”, przywrócenie niższego wieku emerytalnego, czy jak najdłuższe utrzymanie polskiej waluty. Andrzej Bętkowski przyznał, że na finiszu kampanii Prawo i Sprawiedliwość chce pomóc swojemu kandydatowi w dotarciu do potencjalnych wyborców. Podobne konferencje zostały zorganizowane w kilku miastach w kraju.
- W trakcie kampanii spotykałem się z Państwem na setkach spotkań. Uścisnąłem tysiące Waszych rąk, usłyszałem tysiące miłych słów, które każdego dnia dodają mi sił w staraniach o lepszą przyszłość naszego kraju.
Poprosiliśmy posła o komentarz w sprawie zachowania Marcina Mastalerka w programie "Dziś wieczorem”. Rzecznik PiS zarzucił telewizji publicznej faworyzowanie urzędującego prezydenta ze szkodą dla Andrzeja Dudy po czym... opuścił studio na początku programu.
Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości na antenie RMF FM powiedział, że gdyby nie wyszedł ze studia, nikt by o tym nie mówił. Co o zachowaniu Mastalerka mówi Andrzej Bętkowski?
- Myślę, że w tym zachowaniu naszego rzecznika było troszkę takiego planu, żeby zwrócić uwagę, że kandydaci na urząd prezydenta nie są na równi traktowani przez media. Skoro pan prezydent jest w danym dniu pokazywany sześciokrotnie, a Andrzej Duda raz, a inni kandydaci może w ogóle, to jest to jakieś nierówne traktowanie.
Wydarzenie to zostało szeroko skomentowane w mediach społecznościowych, a opinie jak zwykle są podzielone. Dość zgodnie twierdzi się jednak, że było to działanie zamierzone w ramach kampanii. Jak informuje Newsweek, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie otrzymała żadnego zgłoszenia ze strony PiS w tej sprawie.
Napisz komentarz
Komentarze