Federacja nie dopatrzyła się rzekomego uderzenia w zapisie wideo. Szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich będzie musiał jednak zapłacić 2500 euro kary za zachowanie na konferencji prasowej. Jest to tylko połowa grzywny nałożonej na Tałanta Dujszebajewa.
Druga część została zawieszona do czerwca 2015 roku.
Przypomnijmy, trener Vive zademonstrował obraźliwe gesty, jakie kierował wobec niego Gundumndor Gundmundsson. Islandczyk prowadzący Rhein Neckar Loewen obruszył się, nazywając Dujszebajewa kłamcą.
Rewanżowe spotkanie pomiędzy Vive Targami Kielce i Rhein Neckar Loewen rozegrane zostanie w Mannheim w poniedziałek o godzinie 19.
Napisz komentarz
Komentarze