reklama

reklama

/>

Na szczątkach ofiar znalezionych na "kieleckiej Łączce" są ślady egzekucji - potwiedza prof. Krzysztof Szwagrzyk

Na szczątkach ofiar znalezionych na "kieleckiej Łączce" są ślady egzekucji - potwiedza prof. Krzysztof Szwagrzyk

Wracamy do sprawy odnalezienia szczątków ofiar komunizmu na „kieleckiej Łączce”. Miejsce ekshumacji odwiedził w czwartek profesor Krzysztof Szwagrzyk, nadzorujący prace poszukiwawcze. Na szczątkach są ślady egzekucji - potwierdził wiceprezes IPN. Historycy wiedzą też kto mógł spocząć w bezimiennych grobach, nazwiska poznamy dopiero po przeprowadzeniu badań genetycznych, wiceprezes IPN-u prosi rodziny ofiar o cierpliwość.

Profesor Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN-u odwiedził miejsce ekshumacji ofiar komunizmu na „kieleckiej Łączce”. Przypomnijmy we wtorek archeolodzy Instytutu Pamięci Narodowej odkryli szczątki trzech osób, prawdopodobnie żołnierzy podziemia zamordowanych przez UB w więzieniu przy ulicy Zamkowej w Kielcach.

- Rozpoczynamy teraz te procedurę identyfikacyjną, na szczęście materiał  genetyczny od rodzin został pobrany i wierzę, że tak jak poprzednio doprowadzi to do identyfikacji poszczególnych szczątków i za pewien czas będzie możliwe godne pochowanie ofiar – powiedział prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN.

Prace ekshumacyjne prowadzone były w dwóch miejscach, na „kieleckiej Łączce” archeolodzy odkryli dwie trumny ze szczątkami  na głębokości niemal trzech metrów. Natomiast po drugiej stronie cmentarza, tuż przy ulicy Zagnańskiej odnaleziono szczątki jeszcze jednej osoby. Odkryto na nich ślady egzekucji -  potwierdził profesor Krzysztof Szwagrzyk.

- Na podstawie tego co zobaczyliśmy, spokojnie możemy czekać na wyniki badań genetycznych – dodał profesor.

Te zostaną przeprowadzone w Krakowie. Mimo, że w Kielcach udało się odnaleźć wiele materiałów źródłowych dotyczących lokalizacji miejsc pochówku ofiar komunistycznego reżimu, to dopiero badania genetyczne dadzą stuprocentową odpowiedź kim są zamordowani, wtedy IPN poda ich nazwiska.

- Pamiętajmy, że na wyniki tych badań czekają rodziny jest ich wiele w Polsce, bardzo wiele – powiedział prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN.

Te poszukiwania prowadzone w całym kraju mają podwójne znaczenie – twierdzi dr Dorota Koczwańska-Kalita, naczelnik Delegatury IPN w Kielcach. Z jednej strony chodzi o przywrócenie pamięci o ofiarach z drugiej o poszerzenie wiedzy skali represji.   

- W momencie kiedy prowadzimy dyskusje na temat tego co w czasie II wojny światowej i po niej działo się w Polsce, to te badania mają ogromne znaczenie, są namacalnym dowodem jak działała SB, UB i jak zachowywali się na tym terenie oprawcy – mówi dr Dorota Koczwańska-Kalita, naczelnik Delegatury IPN w Kielcach.

Niewykluczone, że na „kieleckiej Łączce” poszukiwania ofiar zostaną wznowione. Ekipa profesora Krzysztofa Szwagrzyka wybiera się też do Sandomierza na spotkanie ze świadkami tragicznych wydarzeń z czasów PRL. Instytut Pamięci Narodowej w tej chwili prowadzi badania poszukiwawcze ofiar totalitaryzmu w pięćdziesięciu miejscach w Polsce i Europie.

Sport

Instagram

Polecamy

Fotorelacje

Kontakt

Kielce
ul. Paderewskiego 4/13
25-017 Kielce

tel: 41/ 243 30 33
fax: 41/ 243 39 69
mob: 790 710 365

e-mail: redakcja@tvswietokrzyska.pl

Reklama

Kielce
ul. Paderewskiego 4/13
25-017 Kielce

tel: 41/ 243 30 33
fax: 41/ 243 39 69
mob: 662 292 999

e-mail: reklama@tvswietokrzyska.pl

telewizja wszędzie dostępna
  •